Anime k-on! opowiada o perypetiach dziewczyn ze szkolnego klubu muzycznego, które bardzo chcą zagrać koncert na zakończenie roku szkolnego. Jedna z nich nie umie grać na żadnym instrumencie, na szczęście okazuje się, że w miarę szybko się uczy i jako tako opanowuje grę na gitarze.
Bardzo sympatyczne anime, niezobowiązujące, ogląda się lekko i przyjemnie. Niektóre żarty nawet mnie śmieszyły

Najbardziej podobają mi się momenty prób bądź koncertów, przyjemnie się tego słucha - niestety nie ma tego rodzaju scen zbyt wiele. Akurat kiedy oglądałem to anime to sam ze znajomymi zaczynałem grać, więc sporo problemów z którymi borykały się bohaterki znałem z autopsji, pewnie też dla tego anime mi się tak spodobało.
Aktualnie trwa drugi sezon (albo już się skończył, nie jestem pewien), którego miałem okazję zobaczyć dopiero dwa odcinki. Ciężko coś powiedzieć bez bliższego zaznajomienia się z większą ilością epizodów, jednak na pierwszy rzut oka druga seria wydaje mi się gorsza. Przede wszystkim te dwa odcinki były strasznie nudne, kompletnie nic się nie działo, dziewczyny piły herbatkę przez dwie minuty i wpatrywały się w akwarium z żółwiem przez cztery. Ani jedna scena nie wywołała uśmiechu na mojej twarzy, a muzyki - czyli tego co mi się najbardziej w pierwszym sezonie podobało - nie było wcale. Bohaterki grały co prawda koncert (tym razem na rozpoczęcie roku), ale było pokazane tylko jak zaczynają, potem akcja przeniosła się na dwie uczennice, które pośpiesznie zmierzały na aulę bojąc się, że się spóźnią. Okazało się, że obawy były słuszne bo kiedy wpadają zdyszane na koncert, dziewczyny kończą już grać.
Jeszcze apropo muzyki, pierwszy sezon miał fantastyczne openingi i endingi, czego nie można już powiedzieć o drugim.
Oglądał ktoś to anime? Mam nadzieję, że tak, a jeśli nie to ktoś to zrobi i ze mną podyskutuje
