Mówiąc o Dragon Ball'u można (tak mi się wydaje) spokojnie mówić o jego fenomenie. Niewiele jest tytułów które zyskały by taki rozgłos i taką popularność na całym świecie.
Jak myślicie? Co było tego przyczyną? Co sprawiło, że DB tak dobrze się przyjął, stał się tak popularny.
Wydawało się jakiś czas temu kiedy pojawiły się gry na PS2 o tematyce DB i plany filmu kinowego, że DB po tylu latach ma swoje jeszcze kolejne 5 minut. Ale wyszł oco innego, DB wprost się odrodził, to popularne w latach 90 anime przechodzi, ja bym t onazwał, odrodzenie.
Dziesiątki świetnych gier na konsole PS2, PSP, Wii i inne, rewelacyjna gra MMO osadzona w świecie smoczych kul, aktorski film (niekoniecznie udany, ale jednak), odświezone wersje w HD DBZ i DBGT w USA, Dragon Ball Kai w Japonii, specjalny odcinek na 40 lecie Shonen Jump ... czy to 5 minut? Czy jednak coś więcej?
No ale wracając do tematu ... na czym polega fenomen DB?
Dragon Ball to ponad 500 odcinków anime, to kilkanaście lepszych i gorszych animowanych filmów kinowych, to kilkadziesiąt tomików mangi, to miliony fanów nie tylko w Polsce ale i na całym świecie, to dziesiątki płyt z muzyką, to setki gadżetów związanych z anime, to setki jak nie tysiące fanowskich portali na temat DB, to gry komputerowe .... i wiele wiele więcej.
Dragon Ball, to prosta ale wciągająca fabuła. Czasami może i nudna momentami (szczególnie niektóre odcinki DBZ). Ale jak się zacznie oglądać i obejrzy te kilka-kilkanaście odcinków, później nie można się oderwać.
DB to nie jest jakieś szczególne dzieło w świecie M&A, to wie każdy fan, ale DB jest rewelacyjny na start, na rozpoczęcie swojej przygody z DB. Po DB można rzucać się na głębszą wodę i poznawać inne tytuły, z bardziej rozbudowaną fabuła, lepszym przesłaniem, większą dawką emocji/humoru/itd
Dragon Balla, można myślę lubić bez względu na to ile się ma lat. Fakt że w końcu człowiek wyrośnie z bajek, ale w przypadku DB ... przygoda z tym anime może trwać dużo dłużej niż w przypadku innych anime. Dla mnie DB jest na przykład tytułem do którego chce się wracać raz, drugi raz i kolejnymi razy.
Dla mnie DB to część mojego życia, kiedyś na pewno bardziej niż teraz, ale nie żałuję że poznałem przygody Goku i spółki, myślę, ze jeszcze za X lat chętnie będę powracał do tego tytułu, niekoniecznie oglądając na nowo odcinki anime.
A Wy jakie macie zdanie na temat "fenomenu" Dragon Balla?