Nazwa użytkownika:

Hasło:

Autor Wątek: Elfen Lied  (Przeczytany 2232 razy)

Luna

  • Gość
(Bez tematu)
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 06, 2008, 15:50:28 »
Ja kocham to anime przez ten niepowtarzalny i cudowny rozlew krwi <szatański śmiech opętanego dziecka z wytrzeszczem XD>

Poza tym LUCY <- tej postaci NIE DA SIĘ NIE LUBIĆ xP Zresztą zafascynowała mnie jej umiejętność walki mimo tak małego obszaru jej niewidzialnych rąk xD

Nielubianą postacią była oczywiście Mariko xF Tą szumowinie, to na miejscu Lucy, oderwałabym łeb i posiekała dodając do sałatki >.< WTF, jak ktoś mógł "stworzyć" takie maszkarstwo Bleee
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Luna »

Offline Tomoyo

  • Szaraczek
  • Wiadomości: 81
  • Reputacja: 0
(Bez tematu)
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 06, 2008, 20:32:49 »
Ja jakoś nie byłam zachwycona tym anime, niemniej jednak nie mam po nim złych wspomnień. Trochę denerwowało mnie to że Lucy i jej alter ego non stop gołe latały xD Ale ogólnie anime nienajgorsze, a opening boski *.* A Mariko też mnie wkurzała, takie dziecko nędzy i rozpaczy :/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Tomoyo »
"Człowiek poznania powinien nie tylko miłować swoich wrogów, ale także potrafić nienawidzić swoich przyjaciół."
F.Nietzsche

Offline Asuka

  • Leśny Gnom
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 0
    • http://www.rosettochristopher.deviantart.com
(Bez tematu)
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 07, 2008, 19:33:48 »
Cytat: "Luna"
Ja kocham to anime przez ten niepowtarzalny i cudowny rozlew krwi <szatański śmiech opętanego dziecka z wytrzeszczem XD>
oooo tak! popieram :D świetna była! I to, jak Nana straciła paluszki, rączki i nóżki....
MUAHAHAHAHA!!
ZUOOOO!!

 :evil2:  :evil2:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 01, 1970, 01:00:00 wysłana przez Asuka »
...don't make me shoot you...

Offline Matixe

  • Nasionko Lasu
  • Wiadomości: 15
  • Reputacja: 0
  • Imię: Mateusz
  • Skąd: Wrocław
Odp: Elfen Lied
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 02, 2010, 22:32:58 »
Elfen Lied, prawdę mówiąc obejrzałem kilka odc. bo czasu nie miałem, i jakoś mi się teraz nie chce, lecz sam początek krew się leje... mmm... Miejscami można się gapić w monitor i pomyśleć... aha... i tak dalej. Ogólnie mówiąc nie rozumiem co chciał nam pokazać twórca